Mateusz Morawiecki – dubeltowy Suski

Published Grudzień 28, 2018 by Val

Paniczne zażegnywanie kryzysu, jaki grozi w związku z podwyżką cen prądu, to doskonały przykład PiS w pigułce. Fundnęli nam ten horror na koniec roku, nie powstydziłby się go sam Alfred Hitchcock.

Można było ustawę przeprowadzić już dawno i przesunąć pieniądze z jednej kieszeni budżetu do spółek energetycznych, gdyby rząd pracował nad nią.

To, że dzisiaj do Polaków dotrze wiadomość, że podwyżek nie będzie to guzik prawda, bo szybko ceny dadzą znać o sobie. Nie tylko w samorządach, które obciążone są podwyżkami i dostały już rachunki do zapłaty w przyszłym roku, ale w przedsiębiorstwach, które muszą wpisać cenę elektryczności do kosztów produkcji i usług. Ma być zapis w ustawie o renegocjowaniu cen do kwietnia przyszłego roku. Istny „Miś” Barei na przyszłoroczny Prima Aprilis.

Nagła sesja Sejmu pod koniec roku służy tylko temu, aby przepchać ustawę o cenach prądu. Najpierw nagle spłynął projekt ustawy do Sejmu napisany na kolanie, wielkości dwóch stron, aby tuż przed sesją wpłynęła autopoprawka rządu do własnego projektu wynosząca 11 stron.

Ile będzie błędów w tej ustawie, można tylko sie spodziewać. Zapowiada na bubel prawny roku, a może nawet kadencji, dziesięciolecia, stulecia, bo Komisja Europejska może nie wydać zgody na zasilania spółek skarbu państwa.

Mateusz Morawiecki z trybuny sejmowej uzasadniał podwyżkę cen, że to wina  poprzedniego rządu PO-PSL, konkretnie zaś Donalda Tuska, bo nie zawetował szczytu unijnego w sprawie pakietu klimatycznego. Nie trzeba za bardzo się wysilać, aby na stronach prezydent.pl sprawdzić, iż to Lech Kaczyński w 2008 roku ogłosił to „sukcesem polskim”, nie ma zaś słowa o wecie.

Zresztą, ograniczenie emisji CO2 jest w interesie naszego zdrowia, które jest najcenniejsze dla nas, o tym powinien wiedzieć Morawiecki, który chcąc się kiedyś popisać znajomością fraszki Jana Kochanowskiego, spowodował wybuch śmiechu w internecie. Debatę i zadawanie pytań na sali sejmowej ograniczono do 30 sekund, które nawet nie pozwwalaja na wyrecytowanie „Na zdrowie” Jana Kochanowskiego.

Podwyżka cen prądu jest spowodowana zakupem praw do emisji CO2, a my właśnie go zakupujemy za horrendalne ceny, bo rząd niczego nie robi, aby zmiejszyć zagrożenie dla naszego zdrowia i nie produkować rekordowo CO2.

Dlaczego piszę, że Morawiecki to dubeltowy Marek Suski? Z prostego powodu, bo jeden „orzeł intelektu” Suski był powiedzieć, że gdyby rząd PO Ewy Kopacz nie zamknał kopalni, które planował, to nie trzeba byłoby importować węgla z Rosji. Otóż rząd PO-PSL nie zamknał żadnej kopalni, a zrobiły to rządy PiS Beaty Szydło i Morawieckiego.

Z Suskiego możemy się śmiac, bo to tylko fajtłapa, choć jest szefem gabinetu politycznego Morawieckiego, ten ostatni jest o wiele groźniejszy, gdyż to Pinokio w każdym wygłaszanym zdaniu.

A za podwyżkę cen prądu zapłacimy w podatkach i to większych, niż gdybyśmy płacili bezpośrednio. Zapłacimy jednak czymś bezcennym, czego uczeń Morawiecki w szkole się nie nauczył, zapłacimy swoim zdrowiem, bo podwyżki cen dotyczą tego, że Unia pozwala nam na zakup prawa do emisji CO2.

Nie dość, że dubeltowy Suski, tj. Morawiecki, opróżnia nam kieszenie, to zabiera zdrowie, a niektórym życie – 44. tys. Polaków umiera rocznie z powodu smogu. N iektórzy piszą „M – jak morderca”, a ja napiszę „M – jak Morawiecki”.

Reklamy

One comment on “Mateusz Morawiecki – dubeltowy Suski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: